Duszpasterstwo Akademickie ARKA


Św. Teresa z Lisieux


 

ŚWIADECTWA

"To już kolejny raz Teresa zgromadziła nas w jednym miejscu. Przyszło wielu "starych bywalców", ale również (co cieszy jeszcze bardziej) wielu nowych, młodych ludzi, dla których często był to pierwszy bliższy kontakt ze św. Teresą. Cóż jest w niej szczególnego, że przyciąga tak wielu? Odpowiedzi na to pytanie starali się udzielić prowadzący konferencje. Każdy z nich przedstawił swoje własne doświadczenie Teresy. Nie ograniczało się to więc tylko do teologicznych rozważań. Teresa pokazuje nam sposób na życie, który można realizować w każdych warunkach życiowych. Uczy nas życia w harmonii z Bogiem i sobą. Pokazuje, że szczęście można osiągnąć poprzez małe czyny, drobne wyrzeczenia, codzienną pracę. A podstawą tego wszystkiego jest stały kontakt z Bogiem, stałe kształtowanie siebie zarówno na płaszczyźnie ludzkiej, jak i duchowej. Oto mały sekret, którym Teresa chce się z nami podzielić."

"Podczas tych trzech dni Teresa znowu do mnie przemówiła. Dzięki niej głębiej zrozumiałam, jak iść za najgłębszymi pragnieniami w codziennym życiu - nie tylko wtedy, gdy odczuwam mniejszy lub większy zapał, ale tym bardziej w momentach, gdy nic nie czuję, gdy mi się nie chce. Wtedy dar z siebie staje się bardziej bezinteresowny i autentyczny. Obym tylko teraz miała na tyle woli i odwagi, by wprowadzić to w życie!!"

"Każdy z nas wynosi z tych spotkań coś niepowtarzalnego, coś czym go św. Tersesa szczególnie dotknie. To, co szczególnie przemówiło do mnie, to fakt, że Teresa DZIAŁA i ZAWIERZA.(Najpierw robi wszystko, aby zrealizować swe pragnienia jakimi ją Bóg obdażył, a potem pełna ufności pozwala mu działać według Jego woli."

"Św. Teresa z Lisieux zawsze pociągała mnie swoją konkretnością. Także i tym razem się nie zawiodłam. To, co mi utkwiło z tegorocznych dni z Teresą, to to, że na miłość Boga można odpowiedzieć tylko miłością. A miłości dowodzi się tylko w czynach, dokonywanych od dziś, od TERAZ.I jeszcze ta ufność św.Teresy: jej nie przeszkadza nawet jej własna słabość. Wykorzystując swoją dobrą wolę, opiera się na Bogu i... DZIAŁA. Teraz czas na nas!"

"Dla mnie Teresa nie jest kimś obcym. Znamy się już kilka lat. Dlatego może pierwsza konferencja o jej dzieciństwie przeszła tak trochę obok mnie. Uderzyło mnie to, o czym mówił ksiądz Andrzej w piątek. To, że właściwie nie ma rzeczy tu na ziemi, której byśmy nie mogli oddać Jezusowi. Wręcz przeciwnie - zamiast zamartwiać się jakimiś porażkami, zbyt dużą ilością zadań, naszą słabością, możemy to wszystko świetnie wykorzystać i oddać Mu, "bo w niebie już nie będzie takiej okazji", dlaczego więc marnować ją tutaj?? To taka wielka szansa!! Aby okazać Mu naszą miłość do Niego! Właśnie po to tu żyjemy! Po tej konferencji zaległa cisza. Myślę, że nie tylko mnie to poruszyło. Nie chodzi jednak o to, żeby tylko poruszyło, ale żeby to od razu praktykować. I tego życzę każdemu z nas!!!"

POWRÓT



Duszpasterstwo Akademickie
ARKA
przy parafii MB Królowej Polski
ul. Obrońców Krzyża 1
Kraków - Nowa Huta
  Jeśli mnie kto miłuje, będzie zachowywać moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go
i przyjdziemy do niego,
i będziemy u niego przebywać
 
  J 14,23