|
Weekend 22-24 lutego był dla wielu z nas głębokim przeżyciem duchowym. W tych dniach miał miejsce wyjazd do ośrodka rekolekcyjnego ojców karmelitów do Kątów k. Chrzanowa. Weekend poświęcony był zgłębianiu tajemnicy modlitwy w ciszy. Naczelną zasadą, której bezpodstawne łamanie groziło srogimi konsekwencjami, było absolutne milczenie. Jako że Bóg mówi do człowieka w ciszy, mieliśmy wyśmienitą możliwość wsłuchać się w Jego głos, tym bardziej, że okolica sprzyjała zagłębianiu się w siebie. Choć pogoda zdawała się płatać nam figle, to jednak magia puszczy, stawów i strumyków przenikała duszę na wskroś.
Rozważaniom osobistym, jak również konferencjom ks. Andrzeja przewodniczyła mistrzyni kontemplacji - św. Teresa Wielka. Slajdy z jej rodzinnego miasta wprowadziły nas w atmosferę medytacji, a kolejne spotkania "ze słowem mówionym" ukazywały nam głębię i tajemnicę doskonałej duchowości szalonej świętej z Avila. Świadomość 7 mieszkań twierdzy wewnętrznej (więcej: "Twierdza wewnętrzna" św. Teresy lub kolejny weekend ciszy) nie pozwala spokojnie wrócić do biernego życia.
Filarami naszego pobytu byli: Marie Kristine, Krzysztof i ks. Andrzej, którzy świadectwem swojego życia pokazali, jak bardzo wiara i życie dla Boga mogą być ciekawe, nieprzewidywalne, szalone. Marie Kristine wyczerpująco odpowiadała na nurtujące nas pytania. Krzysztof uświadomił nam, że chociaż słowa św. Franciszka: "Módl się i pracuj" zyskały pejoratywne znaczenie, to przecież "ci, którzy żyją wiarą widzą wszystko w innym świetle." Podczas tego weekendu zasiali w naszych sercach ziarno twórczego niepokoju i uświadomili, że nie miejsce, w którym żyjemy ma zmieniać nas, ale to my powinniśmy je zmieniać.
Kilka spisanych na gorąco wrażeń tych, którzy doświadczyli takiego wyjazdu po raz pierwszy, drugi, trzeci i kolejny...
"Jednym słowem jestem bardzo zadowolona. Dowiedziałam się ciekawych spraw związanych z modlitwą. Powaliły mnie konkrety i przykłady życia m.in. Marie Kristine."
"Zaskoczyło mnie totalne milczenie, ale potem zrozumiałam, że było potrzebne. Podobały mi się konkretne przykłady z życia wzięte, traktowanie ludzi jak dorosłych, łączenie modlitwy z odpowiedzialnością, organizacją, życiem codziennym."
"Miejsce nie zrobiło na mnie piorunującego wrażenia, przynajmniej na początku. Za to rekolekcje były rewelacyjne i bardzo mocne. I oczywiście pełne humoruJ"
"Kopnęło mnie totalnie!!!"
"Ciekawi ludzie o wszechstronnych zainteresowaniach, otwarci na wszelkie nowości - tego szukałam."
"Dużo się działo. Na początku wahałem się czy pojechać, ale nie żałuję swojej decyzji. Tam można było się wyłączyć i spojrzeć na życie z dystansu."
"Doświadczyłam osobistego spotkania z Bogiem."
"Konkretne konferencje otworzyły mi oczy na to, że nie można się dłużej oszukiwać. Trzeba koniecznie stanąć w prawdzie i do tego potrzebna była cisza."
Może następnym razem Ty też zdecydujesz się na doświadczenie weekendu ciszy...?
|